Zamias' intro

Demokratyczny eksperyment w Szkocji

Muzyka szkockiej grupy Beggars Opera zaczęła się w tym miejscu, gdzie skończyła się przygoda The Nice. Wiele zespołów czerpało z wczesnych pomysłów Keitha Emersona. Szkoccy muzycy upodobali sobie jeszcze austriackiego kompozytora klasycznego Franza von Suppe i zaproponowali na pierwszym albumie rock symfoniczny z podbudową klasyczną i złożoną instrumentalizacją. Na początku brzmienie zdominowały organy i Alan Park, bardzo utalentowany muzyk wzorujący się na Emersonie i pożyczający jego twarde, akordowe uderzenia. Jego skłonności do niektórych cytatów muzyki klasycznej jednych doprowadzały do obłędu, a innych też do obłędu. Cytował Bacha i Mozarta, ale w kręgu jego zainteresowań byli także Edvard Grieg, Aram Chaczaturian czy Gioacchimo Rossini. To najważniejsze inspiracje klasyczno - współczesne. Błyskotliwość pierwszego albumu budowała zarówno fanów, jak wytwórnię Vertigo, ale w ślad za świetnymi pomysłami aranżacyjnymi nie poszła sprzedaż płyt. Drugi album był zdecydowanym krokiem w kierunku progresji, połączonym dodatkowo z rezygnacją z cytatów klasycznych, lecz pozostawieniem klasycznego nastroju. Zespół zrównoważył brzmienie organowe i pozwolił na równi błyszczeć trzem interesującym solistom, którymi byli: wspomniany już Alan Park, gitarzysta Ricky Gardiner i oryginalny wokalista Martin Griffitth. Szczególnie dwaj ostatni wnosili wiele z psychodelii brytyjskiej. Nic dziwnego, że na płycie Waters Of Change słuchacz styka się z dużym zróżnicowaniem w zakresie stylów muzycznych i aranżacji. Trzeci album stał się zaskoczeniem, a czwarty zamurował fanów. Wystąpiły jaskrawe tendencje do brnięcia w kierunku muzyki pop inspirowanej folkiem, rockiem kalifornijskim i południa Stanów, tudzież produkcjami z list przebojów. W rezultacie siła ich początkowego napędu, organista Alan Park zrezygnował z gry, wcześniej zrobił to Martin Griffitth, a konsekwencją było rozwiązanie grupy.

W przypadku Beggars Opera mamy ciekawy przypadek kliniczny. Kiedy większość grup zaczynała od prostych form muzycznych i doskonaląc się pokazywała coraz bardziej progresywny pazur, Szkoci odwrotnie, tłumili umiejętności muzyczne, pomysły i talenty, aby z progresywnego podwórka dostać się jak najszybciej na listy przebojów. Dlaczego nie uzyskali zasłużonej popularności? Pewnie złożyło się na to wiele czynników.

Zespół nie miał lidera. Traktowali granie jak zabawę, chociaż kompozycje są czasem bardzo poważne. Pomimo podobieństwa do The Nice znacznie różnią się od nich i ELP. Grali bardzo dynamicznie. Wszyscy wnosili wkład w materiał na równych zasadach. Sami o sobie mówili, że ich spotkania mają charakter demokratyczny. To bardzo interesujące zjawisko w tym zespole, gdyż często słyszało się o bezwzględnych przywódcach w rocku.


Recommended websites:

http://www.venco.com.pl/~wproj/encyklo/beggars.html
http://www.alexgitlin.com/npp/bo.htm
http://www.dinosaurdays.co.za/120300/d120300.htm#beggars%20opera
http://www.progweed.net/reviews/beggarsopera/beggarsopera-band.html
http://dmme.net/interviews/gardiner.html
http://www.rock-history.de/Biographien/Beggars/beggars.htm

Thanks a bunch.