Mickey Jones - biografia
Data
Wydarzenie

1946.06.07

Urodzony w Merthyr Tydfil, Mid-Glamorgan, Walia.

1967 - 1968.11

The Bystanders

1963 Powstaje zespół The Bystanders w miejscowości Merthyr, Walia. Wśród pierwszych członków zespołu byli Gerry Braden (śpiew), Jeff Pearls (perkusja), Rabin J.Selby (bas), Mark St.John (klawisze) i Mike Steel (gitara). Zespół grał pop i zasłynął z ładnych harmonii głosowych. Mickey podobał się ze względu na grę na gitarze.
1965 Wydanie singla That's The End / This Time dla niezależnej walijskiej wytwórni Pylot. Singiel ten zwrócił uwagę producenta Johna Schroedera i ułatwił szybki kontrakt z Pye, dla której to wytwórni John pracował.
1966.07 Wydanie singla (You’re Gonna) Hurt Yourself / Have I Offended The Girl dla Piccadilly.
1966.11 Wydanie singla My Love-Come Home / If You Walk Away dla Piccadilly.
1967.01

Wydanie singla 98.6 / Stubborn Kind Of Fellow dla Piccadilly. #45 UK. Strona B to cover Marvina Gaye'a. Stronę A nagrał również niejaki Keith.

1967 Zmiany. Zespół gra w składzie: Micky Jones (gitara), Clive John (klawisze, śpiew), Ray Williams (bas), Jeff Jones (perkusja) i Vic Oakley (śpiew). Oakley (ex - The Meteorites) już wcześniej zastąpił Bradena.
1967.06 Wydanie singla Royal Blue Summer Sunshine Day / Make Up Your Mind dla Piccadilly. Singiel ukazał się także w USA, gdzie wydała go wytwórnia Chess, ale nie zwrócił większej uwagi.
1967.08 Wydanie singla Pattern People / Green Grass dla Piccadilly. Strona A jest wersją nagrania Fifth Dimension, skomponowaną przez Jimmy'ego Webba. Strona B jest autorstwa spółki Greenaway / Cook.
1967.08.27 Sesje nagraniowe dla programu TV BBC, Easy Beat. Razem z nimi Manfred Mann.
1967.10.02 Sesje nagraniowe dla BBC TV, program Davida Symondsa.
1968.01.08 - 12 Sesje nagraniowe dla BBC, program Jimmy'ego Younga.
1968.02 Wydanie singla When Jezamine Goes / Cave Of Clear Light dla Pye. Strona A to piosenka grupy The Casuals pt. Jesamine. Dużo nagrań dla BBC. Nagrywają dla programu Davida Symondsa (05 - 09, 19 - 23), Pete'a Brady'ego (12 - 16).
1968.05 Wydanie singla This World Is My World / Painting The Time dla Pye. W tym okresie odchodzi ich wokalista Vic Oakley. Są trochę na lodzie.
1968.11 Formuje się skład Man, gdyż dochodzi Deke Leonard. Zespół nie był zadowolony z kierunku, w jakim byli prowadzeni. W 1968 roku powrócili do Pye, ale zabrakło sukcesów. Nie cieszyło ich, że są postrzegani jako zespół grający covery. Nie wiedzieli co robić, aż pojawił się na horyzoncie Roger 'Deke' Leonard.
1968.12.14 Nagrania dla BBC, program Pete’s People. Jeszcze nagrania pod szyldem the Bystanders, chociaż już nazywali się Man.
  Paradoksem w całem kryzysie The Bystanders było to, że John Schroeder przyjechał na ich koncert, aby zawiadomić ich, że rezygnuje z dalszej współpracy. Tymczasem zmiana wokalisty (teraz śpiewał Mickey) i prezentacja nowego materiału zmieniły decyzję producenta. Schroeder zobaczył zupełnie inny zespół, twardo wkraczający w psychodeliczne brzmienie rockowe i pukający do wrót progresywnego rocka. Kontrakt stał się rzeczą otwartą, ale zmiana kierunku muzycznego wymuszała także zmianę nazwy. Narodził się Man.

1968.11 - 1976.12

Man

Kliknij i poczytaj o Man. Mickey Jones był jedynym członkiem zespołu, który występował w każdym w kilkunastu składów na przestrzeni 8 lat.

1977.lato - 1978

Mickey Jones Band

Mickey Jones założył zespół, który miał nagrać parę nowych piosenek. W jego skład wchodzili John McKenzie (bas), Malcolm Morley (klawisze) i Derek Ballard (perkusja, ex - A Band Called O). Dwaj pierwsi z ostatniego składu Man.

1978 - 1979

Manipulator

Zespół głównie koncertował w pubach i klubach. Nie dorobił się nagrań, a przynajmniej nic o tym nie wiadomo. Skład:
Mickey Jones (śpiew, gitara), Steve James (perkusja), Al McLean (bas).

1979

The Attack

Kliknij i poczytaj o The Attack.

1979.jesień - 1981

The Flying Pigs

Little: "Na jesieni 1979 roku Mick Hawksworth zaprosił mnie do utworzenia zespołu, co mi trochę schlebiało, gdyż był on dobrze znany w płd. londyńskim kręgu muzyków i grał z Alvinem Lee. Mieliśmy kilka bezproduktywnych przesłuchań, chociaż o mało nie zaskoczyło z facetem nazwiskiem Mike King i byłym gitarzystą Manfred Mann's Earth Band, Dave'm Flett'em. Obaj byli zabawnymi gośćmi i dobrymi graczami, ale Mike King był wesołkiem, kompletnym wariatem. (...) Hawksworth i ja wpadaliśmy w śmiech i nie byliśmy w stanie grać. Potem Mick zasugerował, aby zadzwonić do Mickey'a Jonesa, byłego gitarzysty Man, który grywał w londyńskich pubach w 3-osobowym zespole Manipulator. Mickey przyszedł do studio mając zaledwie kawałek od mieszkania Micka w East Dulwich i wszyscy trzej natychmiast zaskoczyliśmy. Zaczęliśmy próby w piwnicy mojego domu i w ciągu paru tygodni graliśmy w kilku różnych pubach płd. Londynu. Czasami dochodził do nas Steve Waller, inny gitarzysta od Manfreda Manna z głosem pasującym do Righteous Brothers, i pub był zapchany, gdyż Waller i Jones grali razem. Dwóch sławnych wokalistów, obaj gitarzyści z dużych progresywnych zespołów lat 70-tych. Bardzo wcześnie nagraliśmy 2 lub 3 nagrania w małym studio niedaleko domu Micka, ale chcieliśmy oczywiście dostać się do porządnego studio. Ktoś znał Pete Carr'a, który produkował hit The Motors, Airport. Wyraził zainteresowanie produkcją i Mick zamówił dzień w prywatnym studio Alvina Lee na jego farmie w Buckinghamshire. Zrobiliśmy podkłady pod parę nagrań i ja z Mickiem poszliśmy do pubu z technikami Alvina. Kiedy wróciliśmy, nieco zawiany Alvin dołożył intro i gitarę solową na jedno z nagrań Micka, Private Movie." (http://www.littlephil.free-online.co.uk/flyingpigs1.htm).

Jones: "Wszedł do studio, a ja nie miałem żadnego pomysłu, co zrobić z tym nagraniem, więc poprosiłem go, aby dograł gitarę solową, a on podłączył się i zagrał od razu." (http://www.littlephil.free-online.co.uk/flyingpigs1.htm).

The Flying Pigs grali w składzie: Mickey Jones, Mick Hawksworth (bas) i Phil Little (perkusja). Dokonali nagrań, ale zostały one wydane dopiero w 2002 roku.

1981 The Flying Pigs
Bardzo silny skład, który zaliczył trzy sesje nagraniowe i nagrał 10 nagrań, wydanych jednak dopiero w 2002 roku

1982.03.30

Mickey Jones ma syna. W szpitalu Kings College przychodzi na świat George.

George Jones: "W tym czasie moja matka i ojciec mieszkali niedaleko Brixton. Zespół Man rozsypał się w tym okresie i mój ojciec Mickey Jones liderował potem swojej grupie Manipulator. Mojej matce, która dostawała dobre zajęcia w Londynie w United Artists, właśnie skończyła się praca. Często opowiadała mi o tym, jak spotykała kupę muzyków pracując w UA np. Iron Maiden czy Whitesnake. Moi rodzice nie chcieli wychowywać mnie w Londynie, więc przeprowadziliśmy się do Coleford w Gloucestershire. Wtedy zdarzyło się, że muzycy Man zeszli się razem i oczywiście ojciec chciał się przeprowadzić, aby mieć pracę, więc w 1986 roku przenieśliśmy się do Swansea. Zaraz po przeprowadzce, ojciec dostał pracę za granicą, rodzaj pracujących wakacji w Kenii." (http://www.george-jones.co.uk/biography.html).

1983.początek - dziś

Kliknij i poczytaj o Man.

W okresie tym Mickey udzialał się również w zespole The Flying Pigs.

1983.06.22

Stonehenge Festival. Największy występ zespołu The Flying Pigs. 11 000 ludzi i kompletny pech, kiedy to facet, który ich zapowiadał potrącił echoplex schodząc ze sceny i pociągnął go za sobą. Nie udało się już zestawić brzmienia.

1986 - 1987

The Flying Pigs

Mickey dojeżdżał ze Swansea do Londynu, aby ciągnąć działalność zespołu.

Little: "W The Royal Standard często graliśmy ze Steve'm Marriott'em, z którym zaprzyjaźniliśmy się. Zwykł oglądać występ Mickey'a z boku widowni. Opowiadał nam historię o tym, jak ściągał Hendrixa ze swojej dziewczyny na przyjęciu w jego domu." (http://www.littlephil.free-online.co.uk/flyingpigs1.htm).

2002.06.12

Mickey Jones poddał się operacji guza mózgu. Po miesiącu był w domu, gdyż operacja udała się.

George Jones: "W maju 2002 mój ojciec poszedł do doktora w sprawie sporego guza, który rozwinął się na jego głowie. Guz ten powstawał od początku roku i stał się dosyć zauważalny. Doktor powiedział mu, że to tylko cysta, więc poprosił o inną opinię i został skierowany do szpitala Singleton, gdzie miał prześwietlenie. Wyniki wysłano do szpitala Morriston, gdzie zostały poddane analizie i wróciły do Singleton. Efekt był taki, że miał guza mózgu, niezłośliwego, ale tak samo niebezpiecznego. Szanse uszkodzenia mózgu i śmierci jakieś były a sama operacja miała trwać 12 godzin. Zapanował chaos w zespole, rodzinie, a moje decyzje edukacyjne musiały zapaść szybko i nagle zostałem wrzucony w światła reflektorów na więcej niż jeden dzień. Ojciec został przyjęty do szpitala bardzo szybko i był przygotowywany do operacji, co było dla nas wszystkich bardzo traumatyczne. Koledż musiał zostać wstrzymany i zdecydowałem powtórzyć drugi rok, kiedy ojciec wydobrzeje. Zrobiła się też luka w zespole. Martin Ace zaprosił mnie do siebie i rozmawialiśmy o tym. Uradziliśmy, że będę miał dżem z zespołem z powodu koncertu w nadchodzącym tygodniu. Mieliśmy jedna próbę, materiał był głównie Deke'a i Martina. Potem przyszedł koncert, bardzo cienka sprawa. Po występie zaprosili mnie do zespołu aż do momentu, kiedy ojciec wróci, jeśli wróci. Nadszedł dzień operacji i minął. Odwiedziłem go następnego dnia i od razu mnie rozpoznał. Doktor wziął mnie na stronę i powiedział, że operacja się udała, ale potrzeba czasu i cierpliwości, aby znikły jej długotrwałe efekty. Kiedy wyszedł ze szpitala uzgodniono, że nie będzie mógł koncertować z zespołem dopóki nie będzie można położyć talerza na jego głowie (guz pojawił się na czubie czaszki). To według nich potrwa w przybliżeniu 6 miesięcy, a to znaczy, że zbliżający się tour niemiecki był dla mnie. Tour był wielką frajdą. Zanim się zaczął graliśmy dwa koncerty w Hanowerze i jeden z powrotem w Anglii na Canterbury Sound Festival. W ten weekend widziało mnie dwa do pięciu tysięcy ludzi, więc to był dobry kop w tylną część, który rzucił mnie na głęboką wodę. Wiele innych koncertów w Europie i UK było udanych i mieliśmy sporo magicznych chwil. Na froncie domowym mieliśmy koncert w szpitalu Morriston i nasz wielki przyjaciel Phil Pardoe dołączył na koncert dla wydziału neurochirurgii w tym szpitalu. Jego żona zachorowała w tym samym czasie co ojciec, ale niestety odeszła. To spowodowało nacisk na ojca, aby położył talerz, było już 18 miesięcy po operacji, i wielka zmowa nastąpiła, aby postawić go znowu na nogach i aby wrócił do zespołu. Ten dzień ostatecznie nadszedł i ojciec był zdrowy. Jego powrót stworzył zespół z trzema gitarami, co było przynajmniej interesujące, lecz ostatecznie doprowadziło do odejścia Deke'a. Nie chcę powiedzieć, że była to przyczyna, ale myślę, że Deke zauważył szansę odskoku i zrobił to po wspaniałym koncercie w 100 Club w Londynie. Zespół nie miał już Deke'a, ale wrócił ojciec i grupa szukała nowego." (http://www.george-jones.co.uk/biography.html).

2004.04

Mickey miał jeszcze inną operację na swojej czaszce. Zdrowia.