Zamias' intro

Futurystyczni Beatlesi

Zespół Soft Machine uważany jest za jednego z głównych przedstawicieli brzmienia Canterbury (Canterbury scene, Canterbury sound, Canterbury school). Ten szczególny prąd narodził się wokół niebanalnych muzyków podlondyńskiego środowiska Canterbury. W większości byli to muzycy jazzowi, ale nie brakowało także folkowych i rockowych. Wszystkich ich cechowało dosyć awangardowe spojrzenie na muzykę rozrywkową, poszukiwanie nowych form muzycznych i brak komercji. Brzmienie to uważa się za jedno z zasadniczych źródeł rocka progresywnego w Anglii.

Zalążkiem grupy był zespół The Wilde Flowers, próbujący naśladować muzykę z list przebojów wypełnionych big-beatem i rytm & bluesem. Swoje korzenie mają tu założyciele i długoletni członkowie Soft Machine: Robert Wyatt, Hugh Hopper, Kevin Ayers i Mike Ratledge.

Już pierwsze kroki Soft Machine zdradzały chęć porzucenia piosenek pop i szukania form muzycznych bardziej wyzwolonych. Etap popowej psychodelii skończył się definitywnie wraz z odejściem Kevina Ayersa, który zawsze był marginalną postacią sceny Canterbury i nie chciał grać trudniejszej, improwizowanej muzyki. Stery przejął Robert Wyatt, legenda jazz-rocka brytyjskiego. Uważany za jednego z twórców i artystycznych przewodników sceny Canterbury. Soft Machine u jego boku należał, obok Pink Floyd i Tomorrow, do najbardziej twórczych i poszukujących zespołów podziemnej awangardy. Kolejne albumy są przykładem nowej stylistyki, niezwykłej energii rocka i improwizacji jazzowych. Ich muzyka odkrywała nowe drogi w melodiach, harmoniach i sztuce improwizacji. Nagrania stawały się coraz dłuższe, bardziej rozbudowane i zróżnicowane, pozbawione tekstów. Soft Machine stawali się zespołem kultowym, który szybko przestano łączyć z psychodelią, ale nie bardzo wiedziano jak ich zaszufladkować. Wymykali się wszelkim klasyfikacjom. Jazzmani nie układali się z nimi ze względu na długie włosy i popowy styl życia. Muzycy pop uważali, że nie są wystarczająco komercyjni. Podziemie było zaintrygowane, ale niezdecydowane. Byli jedną z pierwszych grup używających gry świateł. Nazywano ich futurystycznymi Beatlesami.

Wraz z trzecim albumem zespół zaczął tracić słuchaczy rockowych, a zyskiwać jazzowych. Całowicie zrezygnowali z warstwy tekstowej w utworach, często dodawali do aranżacji instrumenty uznawane za typowo jazzowe. Kiedy Wyatt zdecydował się odejść, grupa z ledwością się pozbierała. Głównym człowiekiem stał się Ratledge, najbardziej kontrowersyjna i tajemnicza postać sceny Canterbury. Podczas swoich 10 lat z Soft Machine wspomagał rozwój muzycznej ewolucji grupy od psychedelicznego rocka do czegoś, co nazywano jazz-rockiem zorientowanym technicznie. W jego cieniu pozostawał Hugh Hopper, który jest być może centralną postacią całej sceny Canterbury. Podczas swojej kariery grał chyba ze wszystkimi muzykami. Kierunek, w którym zdecydowali się podążać, został jeszcze bardziej skierowany w stronę jazzu.

Wraz z pozyskaniem Johna Marshalla i Karla Jenkinsa, zespół zaczął odchodzić od muzyki wyzwolonej na rzecz jazz-rocka, wręcz rocka. Spowodowało to odejście Ratledge'a i Hoppera. W końcowej fazie działalności z grupy założycielskiej nie został już nikt. Głównym powodem odejścia od jazzu był wspaniały rozwój fusion w USA, prądu, który zdominował scenę jazzową na wiele lat, nie oddając innym za dużo pola. Tym niemniej, grająca przez pewien czas sekcja rytmiczna Marshall-Hopper stanowiła parę, na której można było oprzeć dowolny poziom złożoności nagrań i muzycznej różnorodności.

Soft Machine nie byli przedsięwzięciem komercyjnym i nie zarabiali wielkich pieniędzy. Największym sukcesem okazał się jazz-rockowy album Third, osiągnąwszy pozycję 18 na listach najlepszych albumów w Anglii. Dużym osiągnięciem był także kolejny album Fourth, który zajął pozycję 32. Pozostałe wydawnictwa nie cieszyły się wzięciem. Jednak grupa miała zawsze swoich wiernych fanów i miała niezwykłe uznanie podziemia londyńskiego. Liczba ukazujących się bootlegów z nagraniami Soft Machine przekraczała wszelkie pojęcie.

Ważną sprawą związaną z rozwojem grupy były ciągłe niesnaski jej członków. Należy podejrzewać, że gdyby nie one, losy zespołu mogły toczyć się zupełnie inaczej. Nie byłoby tak częstych zawieszeń działalności, zmian składu i problemów z umieszczaniem nagrań na płytach. Widocznie to, co nowe, musi powstawać w bólu. Nawet, jeśli dotyczy osobników określanych, jako Soft Machine.


The following webpages are recommended:

http://perso.club-internet.fr/calyx/softmachine/
http://freespace.virgin.net/ldt.home/welcomesoft.htm
http://members.ams.chello.nl/a.rotshuizen/

Thanks a bunch.